Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aldo vandini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aldo vandini. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2013

o przypadkowo zdobytej tubce

Nigdy nie pisałam o żelu pod prysznic. Ciężko mi napisać recenzję o czymś, co ma myć i najlepiej nie wysuszać. Tym razem napiszę, bo nie zauważyłam, żeby któraś z Was się o to pokusiła ;)
Oto Aldo Vandini i Secrets of Amazonia :)