Pokazywanie postów oznaczonych etykietą under twenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą under twenty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 marca 2013

denko zimowe

Do tego denka zbierałam się długo, bo od początku roku i choć nie uzbierało się dużo, to znacznie przewietrzyłam półki.
Tym razem na powitanie wiosny otwieram nowe pudło denkowe ;)
Zima była długa i niezdecydowana. Moja skóra uległa przesuszeniu, obsypaniu niespodziankami, po raz pierwszy od kilku lat znalazłam na głowie łupież. Ogólnie- dramat.
Czym więc się wspierałam, żeby z dramatu wyjść?

poniedziałek, 31 grudnia 2012

biosiarczkowy niesmak

Ostatnio pisałam, że zaczynam testy nowego myjaka do twarzy. Nie bez powodu. Powód jest. Ma 200ml. I się kończy. Dlatego uważam, że najwyższy czas podzielić się z Wami opinią o nim.
Przedstawiam...
BalneoKosmetyki Malinowy Dwór, Biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy.

wtorek, 27 listopada 2012

ostatnie pożegnanie...

Pamiętacie kurację ratującą twarz? Dziś umarł główny bohater udanej akcji ratunkowej. Z bólem i żalem zawiadamiam, że po trzech miesiącach używania odszedł żel do mycia twarzy Under20.
Zapraszam do przeczytania kilku ciepłych słów, które napisałam o nim gościnnie u Marty.
Żelu, będzie mi ciebie brakowało...
zdjęcie ukradzione Marcie


piątek, 31 sierpnia 2012

tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

Ostatnio pytałam, o czym chciałybyście poczytać. Najwięcej głosów zebrała maska The Sanctuary, ponieważ jednak chciałabym zrobić jej rzetelną recenzję, muszę jej jeszcze trochę poużywać.
Postanowiłam zatem zmiksować trochę wątki ;)
Dziś będzie o rozpoczętej akcji ratowania twarzy (w której Detox bierze udział ;)). Ze względu na drastyczne obrazki proszę wrażliwszych czytelników o zamknięcie notki ;)