Normalnie oszalałam.
Miałam NIC nie kupować. Miałam? Miałam. Poszłam tylko prezent za kolejny poziom na karcie wykorzystać.
Chrum chrum.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 lipca 2013
środa, 24 kwietnia 2013
o przypadkowo zdobytej tubce
Nigdy nie pisałam o żelu pod prysznic. Ciężko mi napisać recenzję o czymś, co ma myć i najlepiej nie wysuszać. Tym razem napiszę, bo nie zauważyłam, żeby któraś z Was się o to pokusiła ;)
Oto Aldo Vandini i Secrets of Amazonia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)