Z nieznanego mi powodu mnóstwo ludzi wyszukuje bloga po haśle:
obgryzione paznokcie. Nie dziwi mnie, że tu trafiają, tylko że w ogóle tego typu haseł jest tak wiele wyszukiwanych.
Pierwszy raz pokazywałam Wam paznokcie w
lipcu. Wtedy też zaczynałam testy
Trinda, który niestety podzielił los
Microcella- zginął śmiercią tragiczną w łazience.
Długo zastanawiałam się nad wyborem nowej odżywki, sporo czytałam o
Herome, aż w końcu... postanowiłam dać szansę rodzimym preparatom. Dlatego właśnie od tygodnia towarzyszy mi
Eveline 8w1, a od dwóch tygodni
Regenerum. Regenerum używam teraz głównie do zabezpieczenia skórek i wydaje mi się, że, porównując spustoszenie skórkowe po innych formaldehydach, daje sobie z tym radę. Do rzeczy.