Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

winogronowe cudo + prezent dla Was

Zdecydowanie nocki w pracy nie służą blogowi, ale nocki dziś skończyłam, więc jest i notka. Jak obiecałam- pochwalna.
Dziś kilka słów na temat kremu do rąk marki Caudalie.

sobota, 23 lutego 2013

o przyjemności za grosze...

... i z przypadku.
Bowiem trafiła do mnie przypadkiem. I została na dłużej. O czym mowa?

czwartek, 23 sierpnia 2012

kremy, ach te kremy...

Zapewne wiele z Was nieraz szukało idealnego kremu do rąk. Ja również. Niestety wymagania miałam mocno wyśrubowane, więc poszukiwania były długie i bolesne. A oto krótkie podsumowanie.

Może na początek opowiem o tych całych wymaganiach ;) poszukiwałam kremu o bardzo silnych właściwościach odżywczych, bo z racji częstego i ochoczego babrania się w chemii (tak, wiem, że stosuje się rękawiczki, ale w rękawiczkach źle mi się sprząta) dość często borykam się z problemem łuszczącej się skóry. Ale takie kremy są i nie jest to problem. Niestety jest pewien myk. Krem absolutnie nie może pozostawiać żadnego filtru, bo jestem bardzo aktywnym kierowcą i dłonie muszę mieć suche z dobrą przyczepnością.  A jak wiecie, mocne kremy mają to do siebie, że się lepią, są tłustawe itepe itede.
Tak chodziłam i szukałam, próbowałam, aż trafiłam na...