Pokazywanie postów oznaczonych etykietą guerlain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą guerlain. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 maja 2013

kolorowe zakończenie

Była już część pierwsza kolorówki, dziś dokończenie. Długo nie będzie ;)
Dziś pudry, róże, cienie i kredki.

piątek, 11 stycznia 2013

zdenkowany kwartał

O swoich denkach wolę pisać co kwartał i nie przewiduję zmian w częstotliwości, dlatego, skoro zakończyłam już projekt krem, prezentuję denko ostatniego kwartału 2012 :)

środa, 9 stycznia 2013

Projekt: krem, część III

I ostatnia.
Tą częścią kończę eksperymenty z twarzą, która raczej nie jest mi wdzięczna. Końcówka roku była dla nas niełaskawa, po zakończeniu projektu powracamy do leczenia. Myjak z Liz Earle też już dogorywa, więc na dniach spodziewajcie się recenzji ;)

czwartek, 15 listopada 2012

odwyk odwykiem...

Ale czasem trzeba iść na poważne zakupy. Zwłaszcza, że są powody. Poważne.
Powód pierwszy: mój puder wziął się był rozpadł i obficie pyłem swoim okrasił wnętrze kosmetyczki. Nie było co ratować. Ponieważ nie chomikuję kolorówki- zostałam bez pudru.
Powód drugi: sms od Marrionaud o zniżce (23% przy zakupach powyżej 200zł). Rabat trwał krótko. Do Marrionaud w Krakowie jeżdżę baaardzo rzako, bo mam bardzo daleko.
Ale powód trzeci: ostatniego dnia promocji wspólnik umówił się ze mną w okolicach Zakopianki, a że dotarłam za wcześnie- drogeria była moja...
Zainteresowane, czym się skończyło?

poniedziałek, 5 listopada 2012

na krzywy ryj

Miałam tę notkę wrzucić wczoraj rano, kiedy czekałam na transport na uczelnię. Ale w końcu nie zdążyłam ;)
Na szybko: co wczoraj testowałam.
Ponieważ cały dzień miałam spędzić poza domem w pomieszczeniach zamkniętych, niektórych klimatyzowanych, innych bez okien, o zmiennej temperaturze, postanowiłam przetestować moje nowe kolorówkowe zdobycze w warunkach ekstremalnych.
Co testowałam?
Baza pod makijaż: Benefit, POREffesional
Baza pod cienie: Urban Decay
Podkład: Giorgio Armani, Lasting Silk UV Foundation
Róż: Deborah
Cienie: Sleek, Bobbi Brown
Tusz: Korres
Pomadka: Korres
Rozświetlacz: Guerlain, Meteorites
Pudru brak
Korektora brak

piątek, 7 września 2012

znalazłam zastępcę ideału?

Dzisiaj szybko i krótko.
Jak wiecie, zmagam się ze znalezieniem podkładu, który zastąpi mojego ukochanego Lancoma. Estee Lauder nie wypaliło, Guerlain ma jednak za ciemny kolor (ktoś chętny na butelkę?), do MACa StudioFixa nie jestem przekonana.
Ale dziś moja znajoma zaciągnęła mnie do Douglasa w Galerii Krakowskiej, który jako jeden z 10 salonów w Polsce posiada makijaż Armaniego. I to chyba to :)
Przesympatyczna pani w Douglasie wykonała mi makijaż (a wcześniej demakijaż, pielęgnację i w ogóle czułam się rozpieszczana), dobrała kolor 4,5. W internecie wygląda on  na bardzo ciemny, a w rzeczywistości idealnie stapia się z moją skórą, nie daje płaskiego matowego wykończenia, odżywia skórę i w ogóle jestem zachwycona! Nie czuję go na twarzy, nie widzę go na twarzy, a jest i doskonale kryje wszystkie niespodzianki. Nawet cienie pod oczami. Chyba trafiłam ;)
Dla zainteresowanych klik do strony Douglasa.

Jako bonus: pierwszy raz udało mi się zrobić zdjęcie oka, na którym widać użyte kolory ;)



Lecę zorganizować sprzedaż Parure Extreme na allegro ;)

Do miłego!

Update: zapytałam chłopaka czy coś widzi, to powiedział: nic. Znaczy tych, nie masz nic.
Znaczy luby stwierdził, że krycie jest, a podkładu nie widać ;)

I link do aukcji, może ktoś z Waszych znajomych się skusi ;)