Ale jakiś czas temu Kosmetyczne Remedium wrzuciło na fejsbuka link do filmiku chorej na raka 12latki. Po nitce, godzinach klikania trafiłam na nich:
No i duet z Lukiem. Ile bym dała za tak fajnego faceta do kosmetycznych imprez.
Ta parka absolutnie mnie urzekła.
Niestety na polskie kanały nadal nie zaglądam. Czuję się trochę jak Luke, który opowiadał o blogach kosmetycznych: właczam kanał, słyszę: hej, dziś opowiem wam o... i przełączam dalej. Ja mam tak z polskim kanałami. Wiem, że niektóre z Was mają bardzo fajne filmiki, ale filmiki, w których pokazywane są produkty, względnie jakiś miły głos w tle opowiada o malowaniu powieki, działają na mnie usypiająco.
A na dniach pochwalę się kilkoma fajnymi rzeczami, które trafiły do mnie w ramach wymian. Stay tuned ;)