Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

nawilżenie do ireny

Doktor Ireny. Eris rzecz jasna.
Jakiś czas temu Marta zapytała, czy nie chcę spróbować. Chciałam. Spróbowałam. Oto wnioski.
Przed Wami emulsja energizująca na dzień Vitaceric.

sobota, 23 lutego 2013

o przyjemności za grosze...

... i z przypadku.
Bowiem trafiła do mnie przypadkiem. I została na dłużej. O czym mowa?

czwartek, 23 sierpnia 2012

kremy, ach te kremy...

Zapewne wiele z Was nieraz szukało idealnego kremu do rąk. Ja również. Niestety wymagania miałam mocno wyśrubowane, więc poszukiwania były długie i bolesne. A oto krótkie podsumowanie.

Może na początek opowiem o tych całych wymaganiach ;) poszukiwałam kremu o bardzo silnych właściwościach odżywczych, bo z racji częstego i ochoczego babrania się w chemii (tak, wiem, że stosuje się rękawiczki, ale w rękawiczkach źle mi się sprząta) dość często borykam się z problemem łuszczącej się skóry. Ale takie kremy są i nie jest to problem. Niestety jest pewien myk. Krem absolutnie nie może pozostawiać żadnego filtru, bo jestem bardzo aktywnym kierowcą i dłonie muszę mieć suche z dobrą przyczepnością.  A jak wiecie, mocne kremy mają to do siebie, że się lepią, są tłustawe itepe itede.
Tak chodziłam i szukałam, próbowałam, aż trafiłam na...