W zimowym denkowaniu pokazałam Wam płyn do demakijażu Ikarov. Obiecałam, że pokażę go bliżej.
Oto Ikarov, Dwufazowy płyn do demakijażu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikarov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikarov. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 maja 2014
piątek, 9 maja 2014
denko było, czas na zakupy
Rozliczyłam się z kwietniowych zużyć, więc mogę przyznać się do zakupów. Jest dobrze, kupiłam mniej, niż zużyłam.
Wydaje mi się, że udało mi się do zakupów podejść rozsądnie.
Wydaje mi się, że udało mi się do zakupów podejść rozsądnie.
Etykiety:
detox,
essie,
ikarov,
make me bio,
natura siberica,
new in,
oriflame,
sante,
zakupy
czwartek, 27 marca 2014
pozimowe denkowanie
Miał być post kończący angielskie zakupy, ale nie samymi zakupami człowiek żyje. Dziś denko. Bo o dziwo zużywam. Może nie jest tym razem jakieś spektakularne, ale nadal jestem z siebie dumna. Regularne porządkowanie zapasów, szczegółowa lista i plan zużywania naprawdę uszczuplają zawartość szafek.
Do rzeczy :)
Etykiety:
annabelle minerals,
annemarie borlind,
avon,
axe,
batiste,
bebeauty,
denko,
ikarov,
isana,
johnson's baby,
l'oreal,
marion,
receptury babuszki agafii,
regenerum,
st ives,
the body shop,
wella,
yves rocher
wtorek, 4 lutego 2014
30ml cuda
Pamiętacie, jak kiedyś żaliłam się na problemy ze skórą? Najpierw były testy naskórne, później dermatolog, a później było już tylko gorzej. Doszłam do etapu, w którym każdy produkt nałożony na twarz powodował uczucie wypalania skóry palnikiem gazowym. Nawet zwykłe oczyszczanie sprawiało ból. Twarz wyglądała dramatycznie - z jednej strony przesuszona na wiór, z drugiej pełna wyprysków, z trzeciej robiła się brzydko pomarszczona.
Wtedy uznałam, że trzeba się nią zająć 'na minimalu'.
Dlatego dziś krótko na temat Olejku Jojoba firmy Ikarov.
Wtedy uznałam, że trzeba się nią zająć 'na minimalu'.
Dlatego dziś krótko na temat Olejku Jojoba firmy Ikarov.
niedziela, 2 lutego 2014
Lazy Sunday...
Dziś luzacko. Krótkie obrazkowe podsumowanie ostatniego tygodnia...
Uwielbiam tego typu posty u Was.
Ikarov, Olej Jojoba. Szykuje się pełna recenzja <3
Pierwsze zakupy stycznia - przyszły i są fantastyczne!
Pierwsza blogowa samojebka. Chwaliłam się, że obcięłam włosy? ;) Obcięłam. A na ustach moja nowa miłość - pomadka Hean.
Testy tygodnia czyli nowość od Oriflame, Fusion i powrót do bazy Hean.
Przegląd mani tygodnia. Zapuściłam paznokcie, to maluję :P
Czarno-białe mani (Essie) z nowym topem Essence. W gratisie mój piękny zaręczynowy pierścionek.
Przekłamało mi kolory :( Przepiękna ciepła żółć i kolor, którego nie umiem określić (ciemny szary, z dodatkiem grafitu, granatu) od L'Oreal - kolor 302 Exotic Canaries i 607 Rue Montmartre.
Przygotowania do niedzielnego mani. Work in progress ;)
Licorice przepięknie lśni nawet bez topu <3 Seledynowy brokat zdecydowanie piękniej wyglądał na żywo. W tle służbowe biurko i tegoroczny kalendarz w szalone sowy.
A jak Wasz tydzień? :)
Uwielbiam tego typu posty u Was.
Ikarov, Olej Jojoba. Szykuje się pełna recenzja <3
Pierwsze zakupy stycznia - przyszły i są fantastyczne!
Pierwsza blogowa samojebka. Chwaliłam się, że obcięłam włosy? ;) Obcięłam. A na ustach moja nowa miłość - pomadka Hean.
Testy tygodnia czyli nowość od Oriflame, Fusion i powrót do bazy Hean.
Przegląd mani tygodnia. Zapuściłam paznokcie, to maluję :P
Czarno-białe mani (Essie) z nowym topem Essence. W gratisie mój piękny zaręczynowy pierścionek.
Przekłamało mi kolory :( Przepiękna ciepła żółć i kolor, którego nie umiem określić (ciemny szary, z dodatkiem grafitu, granatu) od L'Oreal - kolor 302 Exotic Canaries i 607 Rue Montmartre.
Przygotowania do niedzielnego mani. Work in progress ;)
Licorice przepięknie lśni nawet bez topu <3 Seledynowy brokat zdecydowanie piękniej wyglądał na żywo. W tle służbowe biurko i tegoroczny kalendarz w szalone sowy.
A jak Wasz tydzień? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)