Pokazywanie postów oznaczonych etykietą annemarie borlind. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą annemarie borlind. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

śmierć pustakom! Czyli pożegnanie lata.

Ostatnie tygodnie nie są jakoś wybitnie łaskawe. Długa walka o zdrowie nowego kociaka, ostatnia sesja na uczelni, zawirowania w pracy, moje własne problem zdrowotne i smutne przemyślenia - wszystko do kupy sprawiało, że ciężko było mi zebrać się do pisania. Ale ponieważ wpadłam ostatnio w szał wielkich porządków, postanowiłam rozprawić się z pustakami.
Dziś będzie krótko. Mówiąc wprost - nie mam wiele do powiedzenia o zużytych produktach. Były na ogół w porządku, ale żeby do nich wracać? Nie bardzo. Żeby za nimi płakać? Tym bardziej nie. Popatrzcie same:

piątek, 18 lipca 2014

pielęgnacyjne hity lata cz. 1

Dziś przychodzę z garścią mini recenzji produktów, które zdominowały moją pielęgnację w ostatnich miesiącach. Dziś kosmetyki do twarzy, następnym razem pokażę garść rzeczy do ciała, włosów i specyfików wielofunkcyjnych. A jeśli będziecie zainteresowane - chętnie pokażę również hity kolorówkowe.
Zapraszam!

niedziela, 6 kwietnia 2014

Pomarańczowe nawilżenie od AnneMarie Borlind

Dziś same zachwyty.
Przed Wami Dwufazowy koncentrat rewitalizujący AnneMarie Borlind.

czwartek, 27 marca 2014

pozimowe denkowanie

Miał być post kończący angielskie zakupy, ale nie samymi zakupami człowiek żyje. Dziś denko. Bo o dziwo zużywam. Może nie jest tym razem jakieś spektakularne, ale nadal jestem z siebie dumna. Regularne porządkowanie zapasów, szczegółowa lista i plan zużywania naprawdę uszczuplają zawartość szafek. 
Do rzeczy :)

niedziela, 16 lutego 2014

leniwa niedziela i przemiła paczka

Cztery dni wolnego to w mojej pracy prawdziwa rozpusta. Plany jak zwykle miałam ogromne, a skończyło się na odsypianiu, spontanicznej psiej wyprawie do Rzeszowa, porządkach i testowaniu nowej książki kucharskiej (tym razem Pyszne 25. Gotowałam w czasie programu, podobało mi się, więc i książka mocno mi leży :)).
Ale dziś chciałam pokazać paczuszkę z Bańki, o której wspomniałam w ostatnim poście :)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

denko podsumowujące 2013

To, że nie pisałam, nie oznacza, że nie denkowałam.
Denkowałam ostro. Ograniczyłam zakupy, trzymałam się tylko listy życzeń, mozolnie wydłubywałam kosmetyki z zapasów.
Na dziś moje zapasy to jedna szufladka i rzeczy używane na bieżąco w łazienkowej szafeczce. Nawet kolorówki się pozbyłam ;)
Denko pokażę Wam w kilku częściach, żeby uniknąć tasiemca.
Na pierwszy rzut...