Dziś nietypowo. Pierwsze mani w historii bloga ;) dlaczego cudze? Bo nie na moich rękach. Do akcji użyczyłam sobie paznokci Nadine, niestety dopiero po zdjęciach widzę, że zdążyła je wymacać :P
Życzenie Nadine było krótkie: coś ma błyszczeć, ale bazą ma być czekolada.
Użyłam więc lakieru Anny w kolorze it's a girl's world, fjeksowego topu z MySecret i kilku świecidełek.