Do tego denka zbierałam się długo, bo od początku roku i choć nie uzbierało się dużo, to znacznie przewietrzyłam półki.
Tym razem na powitanie wiosny otwieram nowe pudło denkowe ;)
Zima była długa i niezdecydowana. Moja skóra uległa przesuszeniu, obsypaniu niespodziankami, po raz pierwszy od kilku lat znalazłam na głowie łupież. Ogólnie- dramat.
Czym więc się wspierałam, żeby z dramatu wyjść?