Z nieznanego mi powodu mnóstwo ludzi wyszukuje bloga po haśle: obgryzione paznokcie. Nie dziwi mnie, że tu trafiają, tylko że w ogóle tego typu haseł jest tak wiele wyszukiwanych.
Pierwszy raz pokazywałam Wam paznokcie w lipcu. Wtedy też zaczynałam testy Trinda, który niestety podzielił los Microcella- zginął śmiercią tragiczną w łazience.
Długo zastanawiałam się nad wyborem nowej odżywki, sporo czytałam o Herome, aż w końcu... postanowiłam dać szansę rodzimym preparatom. Dlatego właśnie od tygodnia towarzyszy mi Eveline 8w1, a od dwóch tygodni Regenerum. Regenerum używam teraz głównie do zabezpieczenia skórek i wydaje mi się, że, porównując spustoszenie skórkowe po innych formaldehydach, daje sobie z tym radę. Do rzeczy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trind. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trind. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 stycznia 2013
sobota, 14 lipca 2012
paznokcie
Albo raczej ich brak.
Co chwilę wchodzę na Wasze blogi i zachwycam się paznokciami, lakierami i jojczę, że ja nie mam.
Bo nie mam. Po pierwsze, bo obgryzałam i nadal zdarza mi się dziamdziać (chociaż teraz raczej skórki). A po drugie, bo mam po tatusiu, a on też nie ma. Znaczy nasza płytka jest bardzo krótka, nie sięga nawet opuszka.
Był moment, kiedy je przedłużałam, naprawiałam, chroniłam i po całym roku intensywnej terapii płytka dorosła do opuszka.
A później nie było funduszy i kuracja się skończyła :P
Ale ponieważ kobieta bez paznokci to prawie jak nie kobieta, postanowiłam samodzielnie choć częściowo się podreperować.
W mojej domowej kuracji ma mi pomóc odżywka Trind.
Co chwilę wchodzę na Wasze blogi i zachwycam się paznokciami, lakierami i jojczę, że ja nie mam.
Bo nie mam. Po pierwsze, bo obgryzałam i nadal zdarza mi się dziamdziać (chociaż teraz raczej skórki). A po drugie, bo mam po tatusiu, a on też nie ma. Znaczy nasza płytka jest bardzo krótka, nie sięga nawet opuszka.
Był moment, kiedy je przedłużałam, naprawiałam, chroniłam i po całym roku intensywnej terapii płytka dorosła do opuszka.
A później nie było funduszy i kuracja się skończyła :P
Ale ponieważ kobieta bez paznokci to prawie jak nie kobieta, postanowiłam samodzielnie choć częściowo się podreperować.
W mojej domowej kuracji ma mi pomóc odżywka Trind.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
