Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2012

tak tag

Quench uraczyła mnie tagiem, tym razem postanowiłam się odezwać, nim zapomnę ;)
Słyszałyście? Kilka słów o tagu:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Okej, teraz szybciutko pytania od Quench:
1. Co w swoim wyglądzie najbardziej cenisz, lubisz?
Hmm, mam dylemat. Albo usta (mimo że są nieregularne) albo włosy.
2. I czego nie znosisz w swoim wyglądzie?
Nos. Nos nos nos. I profil. Mała Mi miała zgrabniejszy nos ode mnie. Mój jest paskudnie zadarty i kulfonowaty. Przyznam nawet, że od czasu do czasu chodzi mi po głowie myśl o operacji :/
3. Największa urodowa zbrodnia jaką popełniłaś?
Nie była to zbrodnia wymierzona przeciw urodzie, a raczej eksperyment (czy tam włosy też rosną ;)). Kiedy miałam naście lat zgoliłam brew nad jednym okiem, a nad drugim do połowy. Byłam bardzo ciekawa, czy odrośnie, a jeśli tak, to ile czasu to zajmie ;)
4. Gdybyś mogła cofać się w czasie, do jakiego momentu w swoim życiu byś wróciła i co byś zmieniła?
Nie wiem. Nie lubię rozmyślać o błędach w kategorii- cofnąć czas i zmienić. Wolę raczej myśleć, na podstawie tych błędów, czego w przyszłości unikać.
5. Gdybyś miała wybór, wolałabyś zamieszkać na wsi, czy w mieście?
Na wsi <3 zresztą marzenie spełnione miesiąc temu.
6. Mój podstawowy kosmetyk kolorowy, to...?
Tusz do rzęs. Mogę nie mieć podkładu, pudru, różu, pomadki, ale bez tuszu czuję się nago.
7. Najbardziej nielubiana przez Ciebie drogeria/perfumeria?
Hmm, ciężko mi to sprecyzować, ale chyba mimo wszystko najwięcej minusów zebrała Sephora (serio serio ;)). W zasadzie teraz wpadam tam tylko, gdy oferują jakieś fajne zniżki lub gdy chcę przetestować coś mojego kochanego Korresa.
8. Ulubiony film/książka? 
Nie mam pozycji ulubionych. Jest ich za dużo. Ale w kilku nurtach, czego jestem pewna.
Reportaż: Tochman, Jakbyś kamień jadła
Literatura piękna: Marquez, Sto lat samotności
Literatura faktu: Britton, Profil mordercy
Filmy: Piękny umysł, Diabeł ubiera się u Prady (ha, ten film puszczam, gdy nie mogę zasnąć/ gdy mam zły humor/ gdy nie wiem czego chcę etc ;)), Zielona mila, Forest Gump i trylion innych.
9. Najbardziej drażniący "celebryta", "gwiazda" kreowana przez media?
Hje hje hje, nie znam :D dwa razy w miesiącu wchodzę na Pudelka, czytam wszystko co jest na głównej stronie i dziwię się, ile nowych osób do Szołbiznesu wpada co dwa tygodnie :D
ale tak poważnie, wszyscy tak zwani celebryci są męczący na dłuższą metę. Ja jednak wolę klasyki, osoby, które raczej trzymają się w cieniu i robią swoje. O dziwo w Polsce też tacy są ;)
10. Hobby z dzieciństwa?
Łażenie po drzewach i bitki ;) generalnie bycie chłopcem.
11. Największe marzenie? 
Mieć piękny, duży, przestronny, słoneczny dom, dwójkę dzieci, małą hodowlę psów, ziołowy ogródek i święty spokój.

Uff, chyba tyle. Wiem, że miałam otagować 11 mało popularnych blogów, ale myślę, że będzie miło, jeśli otaguje się każdy, kto ma na to ochotę.
Pytania podkradam od Quench (wybacz :P).

Na koniec ogłoszenie parafialne: farfaraway, odezwij się na maila ;)

wtorek, 23 października 2012

katastrofa!

Jak nie urok, to... czy jakoś tak. Jak ogarnęłam się przeprowadzkowo i znalazłam w domu miejsca ze świetnym światłem- umarł laptop. Umarł definitywnie. Na wszystko naraz.
Dlatego też znów znikam i grzecznościowo korzystam z cudzych komputerów.
Chciałam jednak podziękować. Już od jakiegoś czasu po blogosferze krąży tag So Sweet Blog Award, który o dziwo trafił i na mnie. I to niejednokrotnie.
Dziewczęta, ogromnie dziękuję, dzięki Wam nadal chce mi się pisać (pomimo tych wszystkich niefortunnych wypadków i okoliczności ;)).
Dziękuję raz jeszcze, a Marylin obiecuję poprawę ;)
Nikogo nie taguję, ponieważ wszystkie moje ulubione blogi już dawno wzięły udział w zabawie :)

PS. W niedzielę na Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych moja ruda kruszynka uzyskała ocenę doskonałą, tytuł Zwycięzcy Młodzieży, Młodzieżowego Zwycięzcy Polski 2012 oraz nominację na Cruftsa - jedną z najbardziej prestiżowych wystaw na świecie (udział mogą wziąć tylko psy zaproszone na wystawę). Miś jest piękny, ale takiego sukcesu się nie spodziewałam. Okej, koniec chwalenia ;)

A co u Was działo się w weekend?