Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 maja 2013
czwartek, 21 marca 2013
denko zimowe
Do tego denka zbierałam się długo, bo od początku roku i choć nie uzbierało się dużo, to znacznie przewietrzyłam półki.
Tym razem na powitanie wiosny otwieram nowe pudło denkowe ;)
Zima była długa i niezdecydowana. Moja skóra uległa przesuszeniu, obsypaniu niespodziankami, po raz pierwszy od kilku lat znalazłam na głowie łupież. Ogólnie- dramat.
Czym więc się wspierałam, żeby z dramatu wyjść?
Tym razem na powitanie wiosny otwieram nowe pudło denkowe ;)
Zima była długa i niezdecydowana. Moja skóra uległa przesuszeniu, obsypaniu niespodziankami, po raz pierwszy od kilku lat znalazłam na głowie łupież. Ogólnie- dramat.
Czym więc się wspierałam, żeby z dramatu wyjść?
Etykiety:
alterra,
clarena,
denko,
dove,
eveline,
fenjal,
herbal essences,
l'oreal,
le petit marseillais,
lirene,
lush,
rene furterer,
sephora,
skin79,
the body shop,
tresemme,
under twenty,
vichy,
yves rocher,
zużycia
piątek, 11 stycznia 2013
zdenkowany kwartał
O swoich denkach wolę pisać co kwartał i nie przewiduję zmian w częstotliwości, dlatego, skoro zakończyłam już projekt krem, prezentuję denko ostatniego kwartału 2012 :)
Etykiety:
alterra,
denko,
edm,
guerlain,
korres,
lactacyd,
le petit marseillais,
lierac,
the body shop,
yves rocher,
zużycia
wtorek, 4 grudnia 2012
nietrafiony zakup
Rzadko piszę o złych produktach, bo naprawdę rzadko słabe produkty kupuję.
Tym razem jednak podzielę się z Wami opinią.
O czym mowa?
Tym razem jednak podzielę się z Wami opinią.
O czym mowa?
czwartek, 23 sierpnia 2012
kremy, ach te kremy...
Zapewne wiele z Was nieraz szukało idealnego kremu do rąk. Ja również. Niestety wymagania miałam mocno wyśrubowane, więc poszukiwania były długie i bolesne. A oto krótkie podsumowanie.
Może na początek opowiem o tych całych wymaganiach ;) poszukiwałam kremu o bardzo silnych właściwościach odżywczych, bo z racji częstego i ochoczego babrania się w chemii (tak, wiem, że stosuje się rękawiczki, ale w rękawiczkach źle mi się sprząta) dość często borykam się z problemem łuszczącej się skóry. Ale takie kremy są i nie jest to problem. Niestety jest pewien myk. Krem absolutnie nie może pozostawiać żadnego filtru, bo jestem bardzo aktywnym kierowcą i dłonie muszę mieć suche z dobrą przyczepnością. A jak wiecie, mocne kremy mają to do siebie, że się lepią, są tłustawe itepe itede.
Tak chodziłam i szukałam, próbowałam, aż trafiłam na...
Etykiety:
alterra,
emolium,
krem,
krem do rąk,
palmers,
the body shop,
yves rocher
Subskrybuj:
Posty (Atom)


