niedziela, 23 czerwca 2013

luzacka niedziela

Dziś luzacko nim wrócę z recenzjami, czyli moja długa nieobecność w fotkach.

piątek, 21 czerwca 2013

wiosenne denkowanie

Czyli z jakimi pustkami witam lato.
Wiem wiem, długo mnie nie było, ale ciężar wszystkiego mnie przytłoczył. Ostatnia sesji, koniec okresu próbnego, dodatkowy pies na przechowaniu i sterylizacja najmniejszej kropki.
Ale do rzeczy. Dziś wyrzutki wiosny. Trochę się nazbierało, część pustych opakowań nie przeżyła, ale jakieś tam czystki się porobiły.

wtorek, 11 czerwca 2013

nowy plan

Czyli najwyższy czas zabrać się za twarz. Pogoda nie rozpieszcza, ale chyba w końcu będzie lato?
 Postawiłam na minimalizm i oczyszczanie.

wtorek, 4 czerwca 2013

gdzie byłam jak mnie nie było?

Odpowiedź jest prosta: na miejscu.
Tak się jednak poskładało, że ilość pracy, wstęp do sesji na uczelni plus domowe perypetie nieco mnie przytłoczyły i nie miałam siły o niczym pisać.
Jedynym pocieszeniem był ogromny napływ paczek.
Na początek Decubal.