Tak długo mnie nie było, że niemal zapomniałam jak pisać.
Znajomi jednak potrafią zmotywować. Hasłem przewodnim tej notki jest:
Zmuś się do tego pierwszego razu, potem pójdzie gładko.
Dużo się działo, dobrze i źle. Wiele się zmieniło. Moje kosmetyczne zasoby wymieniły się w niemal 100%. Udało mi się osiągnąć niemal cały plan zamierzony w Cięciach. Odnowiłam zawartość szafy. Pomimo zimy i depresji zaczęłam się ruszać, lepiej jeść. Niemal dogadałam się ze skórą twarzy (ale to chyba temat na osobną notkę).
W rok 2014 weszłam zupełnie inaczej niż w rok 2013.
Oby lepiej :)
A jakie grubsze zmiany zaszły u Was? Trochę podczytywałam blogi, ale nie ukrywam, że aktywność na nich miałam zerową, więc zapewne wiele smaczków mi uciekło. Podzielcie się nowinkami :)
PS. Lil, dziękuję za kopniaka :)
sobota, 25 stycznia 2014
niedziela, 13 października 2013
powrót
Kolejny raz zniknęłam na długo.
Wrzesień był trudnym miesiącem. Z jednej strony straciłam znajomego, z drugiej strony mój partner mi się oświadczył. Do tego doszlo morze zawirowań w pracy, w rodzinie i niestety blog zszedł na drugi plan. Ale już się poprawiam. Za kilka dni wrócę z nowymi siłami.
Wrzesień był trudnym miesiącem. Z jednej strony straciłam znajomego, z drugiej strony mój partner mi się oświadczył. Do tego doszlo morze zawirowań w pracy, w rodzinie i niestety blog zszedł na drugi plan. Ale już się poprawiam. Za kilka dni wrócę z nowymi siłami.
I dziękuję, że nie uciekliście :)
To Wasza obecność sprawia, że chcę tu zaglądać.
Do przeczytania wkrótce!
piątek, 13 września 2013
pożegnanie...
Zapewne niektórym z Was obił się w tym tygodniu o uszy głośne morderstwo z Krakowa.
Tragedie się zdarzają. Zawsze przechodziłam obok nich bez większego zaangażowania. Świat bywa podły. Tym razem jednak nagłówki krakowskich gazet krzyczały o człowieku, którego znałam, lubiłam i bardzo ceniłam.
7 września w centrum Krakowa został zamordowany Dawid. Tego dnia świętował swoje urodziny i zaręczyny. Dziś został pochowany. Dopiero widok trumny uświadomił mi, że nie jest to niemiły żart i że nie przebudzę się z tego jak ze złego snu.
Dawid był dowodem na to, że są w nowym pokoleniu ludzie, którzy starannie ustalają wartości, którzy znają znaczenie słów honor, szczerość, zaufanie.
Zawsze był, zawsze chętny do pomocy, zawsze uciszający nasze babskie zatargi, zawsze uśmiechnięty.
Dawidzie, będzie mi Ciebie brakowało...
wtorek, 3 września 2013
sierpniowe pustaki i wyniki
Sierpień to ciężki miesiąc. Niby fajny, ciepły i słoneczny. Ale wszyscy dookoła wyjeżdżali na urlop (a ja jeszcze nie), zaczęliśmy szukać mieszkania (jak dobrze pójdzie pod koniec września będzie nasze!), zaczęłam się ruszać (upały+ wysiłek= totalny rozgardiasz w gospodarce wodnej ;)).
Ale sobie pozużywałam trochę :))
Oto sierpniowe denko. Kto lubi- zapraszam! :) A na końcu wyniki rozdania Caudalie :))
Etykiety:
alverde,
anatomicals,
avon,
balea,
batiste,
biały jeleń,
biotherm,
denko,
dhc,
farmona,
joico,
la roche-posay,
nivea,
pantene,
pharmaceris,
the body shop,
yves rocher
Subskrybuj:
Posty (Atom)

