poniedziałek, 17 marca 2014

kosmetyczny haul cz.1

Hej hej :)
Udało mi się wrócić z wakacji. Nie lada wyzwanie. Zwłaszcza moment pakowania. Dość mówić, że wyjechaliśmy z jedną w połowie pustą walizką, wróciliśmy z ledwo upakowanymi czterema. Modliłam się tylko, żeby do podręcznego nie zaplątał mi się jakiś krem czy inna pierdoła ;)
Nie da się ukryć, że przyszalałam, ale w końcu raz w życiu ma się 26 urodziny, więc zrobiłam sobie prezent. Albo kilka.
Zakupów było morze, więc część kosmetyczną postaram się podzielić . A reszta, jeśli chcecie ;) Przywiozłam ubrania, przysmaki, psie kosmetyki i ogrom rzeczy do scrapbookingu.
Na początek rzut oka na część kosmetyczną:
 Tak się to mniej więcej prezentuje.
Ale dziś pokażę część paznokciową. Zapraszam!


Na początek...
 Mini OPI, kolekcja brazylijskich piasków. Strasznie się na nie napaliłam, gdy zobaczyłam je w poście Moniki. Niestety złapać nigdzie nie mogłam. Aż tu nagle na lotnisku w drodze powrotnej stały grzecznie na półce i do mnie machały. Pani przy kasie namawiała mnie jeszcze na kolekcję Gwen, ale tamta jakoś mnie nie urzekła.
 Usługi kosmetyczne na wyspach mają horrendalne ceny. Nie zdziwiła mnie więc mnogość produktów typu: zrób to sam. Ogrom sztucznych paznokci, naklejek, rzęs, zestawów do rysowania brwi. Zdziwiła mnie natomiast ich jakość. Zdarzyło mi się kupować w Polsce sztuczne paznokcie i albo kończyły się śmiercią tragiczną płytki na skutek działania kleju, albo jej naderwaniem na skutek uderzenia mechanicznego. Wszystkie bowiem, które testowałam, były twarde, sztywne i przyklejone na amen.
Trochę nieufnie podeszłam więc do paznokci serwowanych w UK. Jednak po udanym kontakcie z naklejanymi paznokciami imPRESS poszłam o krok dalej. Kupiłam zestaw do samodzielnego przedłużania paznokci. Wybrałam małe i średnie kwadraty. Na ten moment korzystam z małych i muszę przyznać, że nosi mi się je świetnie. Załączony klej trzyma paznokieć przez tydzień, ale o dziwo po ich ściągnięciu, płytka jest mocniejsza, twardsza, nie haczy się, nie rozdwaja, ale też nie łamie się od byle uderzenia. Te małe płytki plastiku przypominają odrobinę tipsy, ale są elastyczniejsze i mają płynnie wyprofilowaną końcówkę.
Do zestawu dokupiłam też gumowe naklejki pod sztuczne paznokcie. Taki klej jest pod imPRESSami i jest fajną alternatywą dla kleju.
A oto resztka imPRESSów. Zużyłam je dla siebie i na mani dla mojej mamy. Jej też się spodobały, więc dla niej kupiłyśmy wersję czerwoną, a ja dla siebie wzięłam uroczy zestaw niby pokerowy. Takiego zdobienia w życiu nie zrobię, a fajnie czasem mieć na paznokciach coś bardziej wyszukanego ;)
Z gotowych paznokci sięgnęłam również po metaliczne paznokcie (zamierzam do ich nałożenia użyć naklejek z klejem). Strasznie mi się podobały, ale taka folia na naturalnych paznokciach podkreśla każdy możliwy mankament. A tutaj wszystko pięknie gładko :P
A na deser kolejne lakierki do mojej kolekcji lorealków. Przetestowałam już kilka i jestem niezmiennie zachwycona. Nie czytajcie, co złego pisze o nich Lil, bo się na lorealkach nie zna ;)
Kolor 306 Sex on the Peach to najcudowniejsza kremowa rozbielona brzoskwinia jaką widziałam. Zużyję kolor do cna, jestem pewna!

Uff. Pozostałą część muszę jeszcze jakoś podzielić, chociaż nie mam pojęcia jak :P
Znacie coś? A może o czymś chciałybyście przeczytać szybciej?
Buziaki!

PS. A Elza już z nami :) uśmiech nie schodzi jej z pyska.

43 komentarze:

  1. Na głównym widzę, że fajne rzeczy nabyłaś:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś! Ale kiedy, jak nie z okazji urodzin? Wszystkiego dobrego i niech kosmetyki wspaniale Ci służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety urodziny już dziś, więc wymówka się kończy :(
      Mam nadzieję, żebędą służyć.
      Btw muszę herbatkę wysłać!

      Usuń
    2. Nie ślij herbatki, najpierw ja Tobie masełko, ale nadal jest głupi problem pojemnikowy i nie wiem, jak zacnie Ci je przesłać. Mój mózg przestaje ze mną współpracować, gdy właśnie powinien!

      Usuń
    3. mogę przesłać pudełko z herbatka ;)
      (ja to nazywam przesileniem, względnie zimową depresją)

      Usuń
  3. Ile nowości, zaszalałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle miesięcy nie kupowania. Namnożyło się.

      Usuń
  4. A zostawiłaś coś w UK, czy wszystko z drogerii powywoziłaś? ;)
    Lakiery podobają mi się wszystkie, ale najbardziej to Elza! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam listę: mamo, kup mi! :P
      Tak serio nad pędzlami się wahałam i nadal się waham i nadal nie wiem czy RT czy Zoeva :(

      Usuń
  5. To pomówienia moja droga! Ja wiem co mówię, założę się, że Cię przekupili ;)

    Przypomniałaś mi, że imPRESS chciałam, tylko jakieś drogie były, chyba koło dychy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydało się :(
      Impreski kosztowały chyba 8£ ale kupiłam je w promocji 3 za 2. Wtedy wychodzą taniej :p za to ten zestawik zrób to sam kosztował 8, a robi fajne paznokcie ;) trochę więcej pracy (bo trzeba pomalować), ale mnie się podoba.

      Usuń
    2. Ale jak to sam? Jak to się robi? Po prostu przykleja czy co?
      W Boots to dostałaś? Nie zniszczy to paznokci? Tysiąc pytań ale w sobotę jadę na zakupy :D

      Usuń
    3. tyle pytań, a ja już po czasie :P wstrzymaj się, zrobię Ci full reckę, to podejmiesz decyzję na następny raz ;)

      Usuń
    4. Wstrzymałam więc czekam :-D wszystko dokładnie proszę mi napisać ;-)

      Usuń
  6. świetne zakupki:) ciekawi mnie gdzie dokładnie kupiłaś te naklejki z klejem?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. z dwie godziny wybierałam kolory..

      Usuń
  8. to widzę że zakupy udane:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. wow
    niezłe zakupy
    fajne te lakiery opi


    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajne fajne :D juz czekam na lato :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. żebyś wiedziała! Wie, co robi ;)

      Usuń
  11. Ile dobroci! :D I jaka psinka ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. matkobosko, ile tego :O poszalałaś Moja Droga :)
    Lorealki mnie się podobają! mają w sobie coś przyciągającego te buteleczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mikro powiew luksusy by l'oreal :D
      a tak serio jakoś mam do nich słabość, takie ładne, takie smukłe, takie lśniące. A teraz ślinię sie do kolekcji diora na wiosnę <3

      Usuń
  13. Szalenstwo ! ale jakże przyjemne :) OPI Brasil cudnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie mogę się słońca doczekać, by je potestować :D

      Usuń
  14. o jejuniu, chciałabym zobaczyć te lorealki na pazurach jak najszybciej, gdzieś ostatnio dużo o nich słyszę. Pokazuj drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. foty już są, nie ma tylko kiedy obrobić :(

      Usuń
  15. Ależ tego dużo :) Zazdroszczę :) Czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne nowości! Chętnie bym się przyjrzała bliżej lakierom OPI :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. O cho cho ile wspaniałości. Jest na co popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, sama sobie czasem patrze, żeby się nacieszyć :P

      Usuń
  18. Najbardziej zainteresowały mnie lakiery OPI Brasil :D Nigdy wcześniej ich nie widziałam ;)
    Fajne kolorki <3
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam bloga Moniki, tam są wszystkie kolory pokazane :)

      Usuń
  19. Kolekcja Brazil bardzo mi się podoba, ale stwierdziłam, że podobne kolory z OPI już mam. A miniaturek nie znoszę z OPI :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię miniaturki, bo dużych nie mogę zużyć :(

      Usuń