czwartek, 25 lipca 2013

oszalałam plus pytanie do publiczności

Normalnie oszalałam.
Miałam NIC nie kupować. Miałam? Miałam. Poszłam tylko prezent za kolejny poziom na karcie wykorzystać.
Chrum chrum.

I tak się opanowałam. Masło ujędrniające było jedyną rzeczą, niebędącą mazidłem do twarzy bądź pachnidłem, które mieściło się w kwocie na 3 poziomie. Tak swoją drogą, nigdy bym się na niej w cenie regularnej nie skusiła. Po drugie już wiem, że nie będę dobijać do 3 poziomu, bo ani kremy do twarzy z Yves Rocher ani ich zapachy aż tak mnie nie kręcą.
Lubię pielęgnację ciała i włosów i tego się będę trzymać.
Przy kasie była promocja na peeling do ciała. A że właśnie jeden zdenkowałam, a drugi dna dobija wzięłam. Za połowę ceny regularnej żal nie wziąć.
Mini żel pod prysznic z limitki to must have, bo limitkowe rzeczy zawsze kupuję. Jeszcze się nigdy nie zawiodłam na zapachu, a właściwości pielęgnacyjne mają bardzo podobne.

Poza tych chciałam Wam podziękować, bo udało mi się mocno przetrzebić zakładkę WYPRZ.
A na deser mój nowy dzieciak ;) niemal dwa miesiące temu zostałam ciotką i patrzcie jaki mi bystrzak rośnie! Zuzia umie już liczyć do pięciu, na następnym spotkaniu będziemy czytać dzieła Platona ;)

Na koniec pytanie. Lubicie wpisy denkowe? Do tej pory robiłam je raz na kwartał, ale ilość pustych opakowań zaczyna mnie przytłaczać i coraz bardziej skłaniam się ku comiesięcznym denkom. Co o tym myślicie?

Na dniach wyniki rozdania :)

28 komentarzy:

  1. mi ten peeling jakoś nie podszedł :/ a masz owoce leśne - smakowicie pachną :D
    Dzieciaczek słodki :*
    ja na początku nie denkowałam, ale doszły mnie głosy, że jednak denka są fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owoce leśne kupiłam w dużej butli :P:P
      jak peeling nie podejdzie to i tak śmiem twierdzić, że szybko się zużyje, więc nie będę płakać ;)

      Usuń
  2. szkoda, ze mam słaby dostęp do Yves Rocher. Marzy mi się żel o zapachu owoców leśnych :) zostaje tylko internet, a prze niego powąchać się nie da :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owoce leśne możesz brać w ciemno! Zapach jest obłędny!
      a przez internet mają fajniejsze promocje niż stacjonarnie, coś tak mi się wydaje.

      Usuń
  3. Fajny brzdąc :D
    Lubię YR i często kuszą mnie promocjami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też jakąś słabość do YR mam.

      Usuń
  4. ale śliczna :) i piękne imię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masełko, czemu nie ? jak jeszcze ujędrnia :)) Dzidzia słodziasta:) a w Twoje denko zawsze chętnie zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zużyłam ostatnio balsam, mogłam ulec :P
      poza tym wiadomiks, ujędrnianie ważna sprawa!

      Usuń
  6. Jakaś moda jest teraz na te "Zuzie". Chodząc po ulicy mam wrażenie, że ciągle ktoś mnie woła :P 25 lat temu gdy rodzice mnie chrzcili byłam jedyną albo jedną z niewielu dziewczynek o tym imieniu w mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam tak nigdy nie miałam :P był moment, kiedy się Klaudi namnożyło, ale jakoś nigdy nie mam schizy, że ktoś mnie woła ;)

      Usuń
  7. Takie stacjonarne zakupy są dla mnie bezpieczniejsze ;D Gorzej jak kupuję przez Internet to niby interesuje mnie jedna rzecz a dołożę jeszcze dwie inne aby ten samotnik nie obijał się o karton.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale przez internet to promocje mają fajniejsze, gratisy ciekawsze, próbki dodają. Stacjonarnie to straszna bida pod tym względem :(

      Usuń
  8. Peeling ciekawy, w ramach pokuty za zakupy idź sobie zedrzyj skórę ;)

    a tak serio to napisz o nim kiedyś, chętnie poczytam, bo poznaję od niedawna YR :)
    Pozdro dla Zuzki :*
    i dawaj denko - ja lubię miec porównanie, ile inni zużywają;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ramach pokuty tak zrobię ;)
      palnę denko na koniec lipca, a co.

      Usuń
    2. super, czekam, mój wewnętrzny szpieg się cieszy :D

      Usuń
  9. żele z YR bardzo lubię balsam ok ale drogi, a do włosów mi nie służą ich kosmetyki. Ostatnio koleżanka też coś kupiła i nie jest zadowolona. Ja do YR po żele, zwłaszcza perfumowane dla siebie i mojego pięknego:D

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie ten peeling ;)
    Posty denkowe są bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię projekty denko, ponieważ jest to streszczona i krótka recenzja każdego produktu. Nie o każdym ma się czas napisać, a denko to podsumowanie wszystkich zużytych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawaj denka co miesiąc, ja uwielbiam takie wpisy. To maleństwo z limitki pachnie cudnie, przyszło do mnie też z ostatnią paką. :) Daj znać jak się sprawdza to mazidło do ciała

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne zakupy:) i lubię posty denkowe- sama robię regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za 3 poziom wzięłam olejek do masażu, ten marokański. Ale masz rację, nie warto "walczyć" o 3 poziom.

    OdpowiedzUsuń