sobota, 25 maja 2013

omnomnomnom

Czyli szybkie fotki z długo wyczekiwanej paczki.

Nie, moje zakupy nie są tak spektakularne, jak zakupy Czarnej Ines ;)
Ale nie lubię kupować w ciemno. Dlatego dzięki Toni weszłam w posiadanie tego, na co się śliniłam od dawna. Oczywiście myjaki. Nie mogłam odpuścić jagodowej limitki. Wypróbowałam już szampon (magia! Me want more!) oraz żel pod prysznic. I choć jagody to nie są, to guma balonowa jak najbardziej.
Jedyny nawilżacz czyli jagodowy mus do ciała. Na razie potraktowałam nim tylko łydki. Pierwsze wrażenie- fajnie i szybko się wchłania.
 Mojemu mężczyźnie też coś zamówiłam. Mam pytanie do tych z Was, które znają niemiecki i powiedzą i, czym dokładnie jest Matt-Gel :P
A na deser główny powód zakupów, czyli piaski p2. Tak bardzo nie mogłam się zdecydować na kolor, że zamówiłam wszystkie ;)
 One są piękne! Od wczoraj mam na dłoniach te środkowe i są cu-dow-ne. Mam ochotę na więcej. Teraz marzy mi się nudziak z China Glaze.
Ta paczka to chyba jedyny pozytyw piątkowego dnia.

Niestety tego dnia ortopeda, prawdziwy autorytet weterynarii, potwierdził bardzo smutną nowinę. Obie nasze suczki mają dysplazję, co oznacza, że wyklucza je to z hodowli (albo inaczej, nie wyklucza, ale ja uważam to za niedopuszczalne). Oznacza to też, że będziemy musieli coraz bardziej uważać na ich wysiłek no i zapewne wkrótce wysterylizować. Nie będę ukrywać, że ryczę jak kretyn, ale zdrowie moich psiaków jest dla mnie ważniejsze. Tyle z prywaty.

Jak Wasz weekend?

16 komentarzy:

  1. jagodowe mazidło przygarnęłabym chociaż z takich letnich owoców wolę maliny :P Mój weekend jest taki, że pół nocy nie spałam bo mnie brzuch bolał a jak mi się udało to jakiś kretyn sąsiadce śpiewał serenadę na urodziny w deszczu XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba mieć w życiu fantazję ;)
      a brzucha współczuję. Może dziś się wyśpisz :)

      Usuń
  2. To mniejszy Mat gel to do wsmarowywania jako krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. super łupy! może teraz leżeć, myziać się pachnieć :D
    przykro mi z powodu pasików :( :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku współczuję :( Ja też bardzo się boję, żeby mój szczeniak tego nie miał bo podobno labradory często to dotyka :(

    OdpowiedzUsuń
  5. piaski od p2 absolutnie uwielbiam :] dobry zakup!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja znowu sie wybieram na shoping do DM, koniecznie musze spojrzec na zele pod prysznic Alverde:) ostatnio nie kupilam bo Balea krolowala:) dobre zakupy Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten grafitowy i granatowy muszą być spoko! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedne psiaki:( pogłaszcz je ode mnie.

    Zakupy świetne, niech Ci dobrze służą...

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna paczka :) miłego próbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam sukę kaukaza z dysplazją. Oczywiście operacja i trzymanie wagi w normie do końca życia oraz oczywiście zakaz dopuszczenia. Po co roznosić tę wstrętną wadę na inne psiaki, które mogą już nie mieć tak dobrych właścicieli jak my i pozwolą, żeby psy cierpiały z bólu jaki powoduje dysplazja.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię żele pod prysznic Balea, szkoda tylko, że ich zapach nie utrzymuje się dłużej na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojejejejej <3 chyba zbieram kasę i odwiedzę kokardi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej firmy, ale jagodowy mus do ciała musi przepięknie pachnieć! :)

    OdpowiedzUsuń