czwartek, 1 sierpnia 2013

mała paczuszka na pożegnanie lipca

Już sierpień się zaczął, a u mnie takie notkowe braki.
Na szybko paczuszka od Marty z naszego ostatniego spotkania.
Pasta cukrowa korciła mnie od dawna. Zdecydowałyśmy się na wspólne zakupy i ten mały klejtuch kosztował mnie jakieś 15zł. Bardzo jestem ciekawa jej działania.


Tego malucha wyczaiłam w zbiorach Marty, zakochałam się, ale nie mogłam nigdzie stacjonarnie znaleźć. Okazało się jednak, że mały andrychowski sklep ma ten kolor w zapasie ;)

Poza tym szykuję się do kuracji LashFood. Mam nadzieję, że będzie warto :)))

Dostałyście ostatnio coś miłego? :)

17 komentarzy:

  1. Zastanawiam się dlaczego ten lakier ma nazwę Heaven, bo niebieskości to on nie przypomina :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A my kiedy się spotykamy? ;>
    Mi udało się wygrać kilka naprawdę fajnych rozdań, czekam aż wszystko do mnie przyjdzie - niach niach^^
    Teraz od kilku dni cieszę się z różu do policzków w kremie z nowej limitki Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj grafik dostępności, szczęściaro! :)

      Usuń
    2. Ja się mogę dostosować, raczej na pewno będę w Krakowie w przyszłym tygodniu albo następnym, bo muszę do Jagielonki po uczone księgi się stawić ;)

      Usuń
  3. cóż za niebiański lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tego lakieru na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nigdy nie miałam pasty cukrowej

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja, ja dostałam! Od Ciebie - dziękuję - doszło dziś : -)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, dostałam paczuszkę od Ciebie, dziękuję! Nawet nie wiesz jaką radość mi dziś sprawiłaś :*

    OdpowiedzUsuń
  8. pokaż ten lakierek na pazurku :) a tak poza tym to czemu Cie tak mało tu? i co to znowu za nowa kuracja?

    OdpowiedzUsuń
  9. Praca :/ kuracja rzęs ;) a lakier mam na stopach, głupio mi pokazywać :p

    OdpowiedzUsuń