czwartek, 21 lutego 2013

przyszły!

Moje pierwsze własnoręcznie zamówione woski z Yankee Candle. Wszystko przez walentynkową promocję z gratisową wysyłką. Dzięki fafaraway w święta mogłam się cieszyć ciepłym świątecznym zapachem świeczuszki, jestem ciekawa, czy woski też są tak przyjemne.
Zaczynamy ostre testowanie ;)
A na deser przefajny konkurs, w którym nie dość, że nagrody fajne, to i same warunki- dziewczęta, przypominajcie sobie najpiękniejsze piosenki o miłości i do boju! 
PS. Kto mieszka w Warszawie i wspomoże mnie mikro zakupem w B&BW?

11 komentarzy:

  1. Tez się skusiłam na kilka wosków :p

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam woski YC! mam jeszcze kilka w zapasie, ale już mnie korci aby udać się na kolejne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cranberry Chutney to jeden z najlepszych wosków jakie miałam :) Piękny zapach ocieplający dom, długo i intensywnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam z nimi do czynienia..

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko nie wpadnij w nałóg woskowy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Do usług :)
    Ja mieszkam w Warszawie i mogę wspomóc, jeśli trzeba! Mój adres @ znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja dzisiaj dopiero zamówiłam , ale już się nie mogę doczekać!przyjemności z użytkowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie próbowałem jeszcze wosków YC, ale nie mogę tak długo zostawać w tyle! ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Pachnące woski, przyjemnych chwil:)

    OdpowiedzUsuń